Powrót

Drogi Ł,

piątek, 14.stycznia.2011, 21:55
wiesz... chciałam o Tobie zapomnieć, ale nie umiem. Choć teraz już nawet nie chcę... dorosłam chyba na tyle, by wreszcie móc Ci powiedzieć, że to, co - przynajmniej pozornie - było między nami, zawsze będzie bardzo ważnym elementem mojej przeszłości. Przeszłości, przez którą... nie potrafiłam i nie potrafię ruszyć się z miejsca, ale wreszcie się zakochałam i może teraz... odnajdę odrobinę szczęścia.
Wiem, jak "wiele" obchodzą Cię moje uczucia. Ale zaczął się kolejny rok... chcę wreszcie ruszyć do przodu.
Dziękuję za tamte ulotne, może naprawdę tylko pozorne, chwile. Były, są i zawsze będą dla mnie niebywale ważne.
Raczej nie oczekuję odpowiedzi... ale przecież zrobisz, co zechcesz.

Pozdrawiam,
Ania.

PS. Próbowałam już wiele razy, ale dopiero teraz dotarłam do tych kilku wersów.


Napisałam dwa tygodnie temu... a choć kartka, koperta, długopis i jego adres w notesie sprzed pięciu lat, ciągle czekają w szufladzie... nie mam odwagi, by mu to wysłać.
Melissa.
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:


4 komentarzy
Następne 1 Poprzednie

jak-w-damskiej-torebce abgrundpiątek, 14.stycznia.2011, 22:23
83.22.135.42

Jak było? Kilka pięknych chwil, kiedy widać było, że zależy, że mogłoby coś być? Nadzieja, że może możnaby spróbować inaczej? Razem? A potem nic? I tylko złuzenia, że to wszystko mogło coś znacyć?  Jeśli tak to przeżywałam coś podobnego. Trzy lata próbowałam zapomnieć. Miało być pieknie,po szkole średniej miał wrócić tu,  spotykaliśmy sięw przerwach i niby wiadomo było, że nic z tego nie będzie, ale jakoś lgnęliśmy do siebie. Dziś tylko piszemy sobie komentarze na facebooku i udajemy, że wszystko jest jak było.A wiedział że go kochałam  to wszystko jednak minęło,kiedy zakochałam sie na prawdę mocno i ze wzajemnością.

yeahh yeahhsobota, 15.stycznia.2011, 23:00
84.38.84.108

Też bym nie miała odwagi. Nie wiem dokładnie co czujesz, mogę się tylko domyślasz. Mam nadzieję, żę wszystko się ułoży..

Dzięki, a co do kłamstwa. Jestem nałogową kłamczuchą. To znaczy, byłam. Idzie mi całkiem nieźle, nie kłamię prawie wcale od ostatniej notki. Oby tak dalej :).

na-nigdy Agataponiedziałek, 17.stycznia.2011, 20:43
217.97.152.79

próbowanie przestało mieć dla już dawno sens. chciałam uwirzyć. jednak los, ludzie... chcieli inaczej. co ja takiego złego im zrobiłam? to zazdrość?! czekam na odpowiedni czas dla sieb ie, na ten dobry czas. gdy zły czar pryśnie... Pozdrawiam.

karol-cia1 carolajnax3sobota, 22.stycznia.2011, 12:25
83.11.54.94

Nie rób nic na siłę.
Kiedyś przyjdzie czas gdy wyślesz mu ten list..;)

it all began...

if you can fly

jak-w-damskiej-torebcebziuuum...Moja Muzza...

then soar

2007
maj (4)
czerwiec (3)
lipiec (1)
sierpien (3)
wrzesień (3)
październik (3)
listopad (1)
grudzień (2)

2008
styczeń (4)
luty (4)
marzec (3)
kwiecień (2)
maj (3)
czerwiec (1)
lipiec (1)
sierpien (2)
wrzesień (1)
październik (1)

2009
styczeń (1)
marzec (1)
kwiecień (4)
maj (2)
czerwiec (2)
lipiec (3)
sierpien (4)
wrzesień (1)
październik (1)
listopad (2)
grudzień (3)

2010
styczeń (1)
luty (1)
marzec (1)
kwiecień (2)
maj (1)
czerwiec (2)
lipiec (2)
sierpien (3)
wrzesień (1)
październik (2)
grudzień (1)

2011
styczeń (1)
marzec (1)
kwiecień (1)
maj (2)
lipiec (1)
sierpien (1)
październik (1)
listopad (1)
grudzień (1)

2012
marzec (1)
kwiecień (1)

Mój Profil

Podlinkuj

Dodaj do ulubionych

brak kategorii (95)
wszystkie (95)

lonely--tears

Zaglądam
Ireth
Agatt
Kaka
Manga online

Moje
Fotoblog #1.
Fotoblog #2.
Lovers forever
FF Naruto
FF TH

a piece of sky