Przepraszam.
Bardzo przepraszam.
Nie pisałam, wiem.
Było o czym, ale nie było odwagi, aby to napisać...
*
Skończyłam to.
Skończyłam ten związek.
CzujÄ™ siÄ™ okropnie...
Straciłam przyjaciela, chłopaka...
I już nie moge wrócić.
*
Nie wiem, czy mam opisać całą historię...
Jeśli nie chcecie czytać moich wyżaleń, nie musicie.
*
Znam go od trzech lat. On od początku twierdził, że mu się podobam. Ja wtedy kochałam kogoś innego, byłam z kimś innym...
A on? On był tylko dobrym kumplem. I nie miał nic przeciwko. Potem roczne rozstanie. Spotkaliśmy się znowu.
I co?
Z dobrego kolegi, stał się przyjacielem.
I kolejne rozstanie.
Kolejne spotkanie...
Ten trzeci rok, zmienił wszystko. Teraz wiem - na gorsze.
Pamiętam każdy szczegół, wszystko. W jednym momencie z przyjaciela stał się dla mnie kimś więcej.
A najgorsze było to, że nie patrzyłam na niego jak na kumpla, tylko jak na chłopaka. I nie umiałam już spojrzać tak jak kiedyś...
*
Dni mijały, a my byliśmy ze sobą szczęśliwi.
Wtedy mu wierzyłam i myślałam, że naprawde mnie kocha.
Jak widać, pomyliłam się.
*
Wszyscy powtarzają teraz jak bardzo mnie skrzywidził,
Jak bardzo zranił,
A ja?
Ja nadal go kocham i nic nie mogę zrobić...
*
Ta notka jest bez sensu.
Mam doła, takiego jak chyba jeszcze nigdy...
Ciągle słucham Evanescence,
A to nie wróży nic dobrego,
Bo słucham non stop 'Lithium'.
Co to oznacza?
Jest ze mną źle.
Bardzo źle.
~~
"Bo tutaj zostawiam ślady moich łez. Gdy wróce już ich nie będzie. Wyschną, ale prędzej czy później pojawią się nowe..."
Melissa.
Nastrój:
tagi:
Hey.
Wiem, wiem.
Nie pisałam.
Długo...
Nie było o czym.
*
Postanowiłam.
To byo bardzo trudne, ale postanowiłam i już nie zmienie decyzji.
Zerwe z nim.
Jak tylko pojawi siÄ™ na GG.
Wysłałabym mu SMS-a, albo zadzwoniłabym, ale nie odbierze, bo już próbowałam. x/
*
Dzisiaj mam kiepski dzień.
Nie fatalny,
Nie najgorszy w życiu,
Ale kiepski.
*
Jutro kartkówka z chemii. x/
Musze się jeszcze sporo nauczyć i nie wiem kiedy to zrobię.
Oprócz tego uciekł mi autobus i szłam 3 km piechotą.
Spoko.
Mogło być gorzej.
*
Ogólnie lubie spacery, ale nie z ważącą 10 ton torbą na plecach i z ważącymi 2 kilo glanami.
Wszystko mnie teraz napierdala. x/
*
Ale ta notka jest bez sensu.
~~
"Bo tutaj zostawiam ślady moich łez. Gdy wróce już ich nie będzie. Wyschną, ale prędzej czy później pojawią się nowe..."
Melissa.
Nastrój:
tagi: