Ach, wiem, wiem.
Przepraszam, strasznie dawno nie pisałam.
Cóż.
Najpierw nauka, a później przyjemności.
Tylko, że u mnie te przyjemności to teraz manga i anime. I poświęcam im bardzo dużo czasu. I nic nie poradzę. To po prostu wciąga.
Rysować co prawda nie umiem i tu nie chodzi o niską samoocenę. Ja po prostu stwierdzam fakt. Moje prace na plastykę często ratują koleżanki, a i tak ledwo mogę 4 wykrzesać. Generalnie to ja posiadam niewiele talentów, co również jest stwierdzeniem faktu.
*
Manga i anime. Wszystko zaczęło się od jakiegoś kretyńskiego shonena, który obejrzałam na Polsacie w wieku 10 lat. Wtedy oczywiście nie miałam jeszcze pojęcia co to manga i anime, i że to co oglądam to shonen.
Później obejrzałam kolejnego shonena. I przerwa. Aż do teraz. Z racji tego, iż Naruto był emitowany na Jetixie [z fatalnym dubbingiem, ale cóż...] jakaś część moich znajomych go oglądała, a ja z czystej ciekawości obejrzałam jeden odcinek, po którym stwierdziłam, że mi się nie podoba.
Ale mania trwała. Obejrzałam więc drugi odcinek, który również był nudny i myślałam, że na nim umrę.
Mimo to wszyscy nadal chwalili Naruto.
Cóż począć. Obejrzałam trzeci odcinek, a gdy się skończył obejrzałam czwarty, a później piąty, szósty, siódmy i wszystkie 220, po czym zabrałam się za Shippuudena. Teraz się cieszę, bo jestem na bieżąco. ^^
*
Ach. Gdy kupiłam sobie mangę rodzice doszli do wniosku, że się cofam w rozwoju.
Co prawda teraz to nie wygląda tak źle, bo przekabaciłam ojca na swoją stronę [jak zresztą zawsze...], ale i tak wiem, że mu to nie pasuje.
Fatk faktem, że teraz częściej siedzę przed komputerem i tracę więcej kasy na mangi, ale... To takie fajne. xD
I cóż poradzić? W szkole stwierdzili, że zwariowałam. xD
Ale kurde! Jestem szczęśliwa! I tak naprawdę nie tylko dlatego, że znalazłam nowe zainteresowania i zajęłam sobie mnóstwo czasu, ale dlatego, że... Że już tak często o nim nie myślę. Na początku roku wzięłam jak najwięcej zajęć, by nie myśleć, ale i tak nie żałuję. I wreszcie mogę napisać takie dwa fajne słowa...
Jest dobrze.
Najlepszego w nowym roku! ^^
~~*~~
"Bo tutaj zostawiam ślady moich łez. Gdy wrócę już ich nie będzie. Wyschnął, ale prędzej czy później pojawią się nowe..."
Melissa.
Nastrój:
tagi: